Kama

Zimowy rower

Rower zimą? A Dlaczego nie 🙂

Choć ostatnio usłyszałam, że ROWER zimą powinien odpoczywać i czekać na swoją porę roku, jakoś zbytnio się tym nie przejęłam  haha.

Ja wiem, że nie samym rowerem człowiek żyje, ale jak można  porzucić najlepszego kumpla na kilka miesięcy, zamykając go w garażu? 😛 Nie da się! Pewnie, że fajnie wybrać się na narty, deskę czy co tam sobie ktoś jeszcze wymyśli, ale przecież można ten czas podzielić tak, żeby starczyło na WSZYSTKO 🙂 Tak, da się tak właśnie zrobić 😛 Co prawda byłam przekonana, że w tym roku z moją nogą narty nie wypalą, ale aż sama w to nie wierzę, że tak mówię 😛 Na szczęście się POMYLIŁAM 😛 Tak haha przyznaję nie miałam racji 🙂 

Do nart ciągnęło mnie już odkąd na stokach pojawił się śnieg, ale jakoś tak wmawiałam sobie, że to jeszcze za wcześnie, że NOGA nie da rady… DAŁA 😛 Wręcz okazało się, że narty na ta chwilę to sport, który moja noga znosi najlepiej 🙂 Hmmm no i jeszcze mój ukochany SQUASH – nie za dużo tego? haha. Tak tydzień temu udało mi się wrócić na KORT. Chociaż tam akurat widzę, jak dużo jeszcze mam ograniczeń i że TROCHĘ czasu upłynie zanim zacznę biegać do wszystkiego i nie odpuszczać 🙂 Ale przecież zawsze można się umówić, że nie gramy skrótów, Prawda? 😛

Dobra, bo nie o tym chciałam pisać 🙂

Tak więc, ZIMA jest również idealna na ROWER 🙂 Sama jestem w szoku ilu rowerzystów zimą nadal roweruje 🙂 Ja z moja nogą przespałam większość jesieni, zimy już nie zamierzam 🙂 

W ostatni weekend pogoda sama wołała, żeby wyjść z domu. Chociaż niektórzy jakoś się tej pogody WYSTRASZYLI 😛

Co prawda na termometrze rano było hmmm -10 stopni, ale piękne słońce wołało na ROWER 🙂 Poczekałam, żeby chociaż troszkę było cieplej i zabrałam rower na wycieczkę 😛 Chociaż to on chyba zabrał mnie haha Tak, byłam znowu na elektryku i zrypałam się niemiłosiernie. ROWER ciągnął mnie pod każdą górę, którą wypatrzyły moje oczy. Na kilka z nich sama nie wierzyłam, że dam radę wjechać nawet za pomocą elektryka 🙂 Kurde dało się, mimo stromizny, śniegu, gałęzi i całej reszty przeszkód 🙂 Pierwszy raz zrobiłam te trasy w drugą stronę, zazwyczaj te podjazdy były moimi zjazdami. Ale dzięki temu, że wjeżdżałam wszędzie gdzie tylko coś wypatrzyłam, to ilość momentów, w których nie wiedziałam gdzie jestem była OGROMNA 😛 Ale jakoś świadomość tego, że jestem na elektryku wręcz napędzała mnie do tego, żeby zajrzeć w każdy zakamarek i gubić się dalej haha. Z takim zacieszem dawno się nie błąkałam po ścieżkach 🙂 Dacie wiarę, że mimo mrozu i wspomnianego już elektryka momentami było mi za gorąco? Nie, nie byłam grubo ubrana 😛

Na elektryku naprawdę można zmęczyć się równie mocno, co na zwykłym rowerze. Trzeba tylko chcieć 🙂 Ja często jeżdżę z wyłączonym wspomaganiem, a jak już go używam to jadę na najsłabszym, a CEL wybieram trudny, taki, który da mi mega zaciesz mimo świadomości silnika 🙂 

Tego dnia wybrałam się do Książańskiego Parku Krajobrazowego, uwielbiam te single, trasy i klimat. Tamtejsze widoki wynagradzają każdy wysiłek. Stałam tam i wpatrywałam się w ten przepiękny krajobraz i wiecie na co miałam ochotę? Położyć się tam obok ROWERU i poleżeć w tym słoneczku, na samym zboczu 🙂 Pogoda była po prostu wymarzona, słoneczko naładowało moje baterie na full 🙂

Na trasach spotkałam chyba wszystkie pory roku, od jesieni z mega ogromna ilością liści, przez lód, śnieg i piękne czyste ścieżki 🙂

Zaliczyłam też niezłą siłownię, bo ilość powalonych drzew na trasach była ogromna, a unieść ten rower hmmm dla  mnie dość ciężko 😛 Ale lepsze było przenoszenie roweru przez przeszkody, niż strumienie wody płynące po całym ciele, jak to było na moim poprzednim wypadzie rowerowym haha. Wtedy wszystko było OK do czasu, aż woda zaczęła wpływać pod ubranie na wysokości pleców i lądowała w butach 😛 

Tamten dzień skutecznie wyleczył mnie z roweru w dni, gdy wszędzie leży pełno śniegu, temperatura jest na plusie i w dodatku pada deszcz 😛 Wspomnienie tej wycieczki  chyba spotęgowało moje pozytywne doznania podczas pięknej, mroźnej niedzieli 🙂

Pobieranie
Udostępnij

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *