Narzędzia

Warsztat cyklisty :-)

Ta wiosna powitała nas ogromną ilością wolnego czasu na serwisowanie roweru… Jak już przeczytać mogliście w artykule „Ruch w bezruchu” rower chwilowo odstawiłam na rzecz innych aktywności. Czas przestoju wiosennego warto wykorzystać na porządny pozimowy serwis. A jeśli serwis to warsztat i narzędzia rowerowe – i tutaj chciałam co nieco opowiedzieć o naszym domowym serwisie 🙂

Rower to dopiero początek listy zakupów 😉

Każdy cierpiący na cyklozę wie, że wydatki około rowerowe nie kończą się nigdy… A każdy chcący samodzielnie serwisować rower wie, że świat narzędzi rowerowych mnoży je razy dwa (jestem optymistką, prawda ? :-)). Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą już, że serwisem naszych rowerów zajmujemy się sami (np. Czas na serwis czy Serwis przerzutki Shimano), co wymagało zbudowania zaplecza nie tylko narzędziowego, ale i wszelkiej chemii, olejów, smarów oraz preparatów 😉 

W co to spakować?

Pile of tools
Źródło: k12edubuzz.com

Nie każdy z nas ma możliwość wydzielenia osobnej przestrzeni na warsztat rowerowy, choć przecież wszyscy wiemy, że idealny projekt domu dla roweromaniaka wyglądałby tak, że 80 procent powierzchni to byłoby przytulne miejsce dla naszych maszyn 😉 Na co dzień jednak musimy się jakoś spakować i zorganizować 😉 W dalszej części artykułu opowiem Wam o poszczególnych grupach na jakie podzieliłam swój szpej, a tutaj opowiem o tym, w co go pakuję 😉

Narzędzia i sprzęt pierwszej potrzeby

To sprzęt, który mam zawsze przy sobie wybierając się na rower. Wiele osób, z którymi miałam przyjemność jeździć, często mówiło, że nie wożą nic ze sobą, bo i tak nie wiedzą jak się nim posłużyć. Uważam, że takie podejście jest błędne, bo nawet jeśli nie wiemy jak go użyć, to jest spora szansa, że w razie sytuacji awaryjnej będzie z nami osoba potrafiąca to zrobić lub spotkamy kogoś, kto będzie umiał i nam pomoże. A jednocześnie mamy szanse zostać bohaterem w swoim lesie i pomóc komuś, kto jednak nie zastosował się do rady powyżej 😉

Na co dzień korzystam z dwóch systemów przenoszenia szpeju: plecaka lub nerki (spojrzenie na plecak rowerowy moim okiem znajdziecie tu.) Jest także wiele systemów i patentów pozwalających na zainstalowanie rowerowego niezbędnika w rowerowych zakamarkach: od przypięcia dętki do ramy za pomocą paska lub taśmy, przez niezbędniki w rowerowych koszykach na bud… bidon 😉 po wyrafinowane systemy montażu niezbędników w osiach suportu czy końcówkach kierownicy.

Narzędzia i sprzęt warsztatowy

Tutaj zasada jest prosta – każda skrzynka na narzędzia w końcu okaże się za mała 😉  Ale tak czy siak warto przygotować dedykowaną skrzynkę pod narzędzia i sprzęt rowerowy. Dlaczego? Po pierwsze nic nie zabiera tyle czasu przy serwisie, jak szukanie gratów, a po drugie – dobrze zorganizowaną skrzynkę rowerową zawsze wrzucamy do bagażnika wybierając się na jakiś wypad rowerowy – tak dla świętego spokoju 😉 Co mamy w skrzynce? O tym dowiecie się w dalszej części artykułu. Do przechowywania kosmetyków i chemii rowerowej natomiast świetnie sprawdza się pojemnik z zestawu Bapco 🙂

Co absolutnie musisz mieć !

To absolutna opcja minimum. Tak jak już wspomniałam wcześniej – nawet jeśli nie będziemy wiedzieli jak do końca ich użyć to zawsze warto je mieć ze sobą. Co więc zabieram na (prawie) każdy wypad rowerowy?

Niezbędnik rowerowy

Z narzędziami jest jak z aparatem fotograficznym – najlepsze są te, które mamy akurat pod ręką. Warto zadbać zatem, żeby mieć odpowiednie narzędzie zawsze przy sobie 😉 Multitooli rowerowych na rynku jest multum – jak wybrać ten odpowiedni? Przede wszystkim należy dobrać niezbędnik tak, aby jak najwięcej jego elementów było przydatnych w naszej maszynie. Drugim (a może pierwszym?) kryterium powinna być jakość  – nie chcemy przecież zniszczyć tylko naprawić 😉 Dlatego raczej unikałabym najtańszych wersji wykonanych z wątpliwej jakości stali. Warto zwrócić uwagę na rozmiar i wagę narzędzia – powinno być dosyć lekkie i poręczne ale jednocześnie dawać możliwość pewnego chwytu i wykorzystania dźwigni przy odkręcaniu dobrze dokręconych elementów (np. oś). 

Czy multitool powinien mieć skuwacz do łańcucha? Tutaj zdania są podzielone, zwłaszcza w dobie skutecznych spinek ale należy pamiętać, że nawet gdy mamy zapasową spinkę, najczęściej konieczne jest rozpięcie uszkodzonego ogniwa. Ponadto skuwacz w dobrej jakości toolu skutecznie może zastąpić narzędzie warsztatowe, jeśli używamy go sporadycznie, na przykład przy okresowej wymianie łańcucha. Większość mutlitooli posiada również najbardziej popularne rozmiary klucza do nypli – centrowanie kół to sztuka, ale czasami może przydać się dociągnięcie luźnej szprychy lub wykręcenia urwanej (czasami się udaje ;-)).

Pompka Rowerowa, dętka a do tego łAtki lub kołki

Od jakiegoś czasu jeżdżę na mleku, ale zawsze mam ze sobą co najmniej pompkę i dętkę. Dlaczego? Bo kapeć może się zdarzyć zawsze, a że mleko nie jest lekiem na całe zło i nie zawsze z uszkodzeniem opony sobie poradzi, to dętka jest niezbędnym wyposażeniem, zwłaszcza na dłuższej wyprawie. Już chyba wiecie, że dętkę 29 cali z powodzeniem włożymy do 27,5 a zwracając uwagę na jej ułożenie nawet do 26 calowego koła. 

Pompka rowerowa przede wszystkim musi pasować do standardu wentyla w naszym rowerze 😉 Ale na rodzaj wentyla należy też zwrócić uwagę zabierając zapasową dętkę  – Schrader czy Dunlop nie przejdzie przez otwór pod Prestę w obręczy 😉 W przypadku pompki jedyny zestaw jaki polecam to mała, poręczna pompka do plecaka + pompka warsztatowa na większe prace – i to zestaw, w który zdecydowanie warto zainwestować. Warto, aby mała pompka miała teleskopową rączkę (przyspieszy to nieco mozolne pompowanie na szlaku), świetnie też sprawdza się wężyk nakręcany na wentyl. Z racji swoich rozmiarów pompki dosyć mocno nagrzewają się podczas wciskania powietrza do koła, więc raczej odradzam najtańsze plastikowe urządzenia – często okazują się jednorazowe 😉

Prawdziwi twardziele ściągają i zakładają opony tylko palcami albo z półobrotu. Ewentualnie używając magii jak Sam Pilgrim 😉 Ja uważam jednak, że łyżki do opon są na tyle lekkie i małe, że warto je mieć ze sobą. Choć w jednym z moich niezbędników znaleźć można metalowe łyżki – na pewno przydatne w przypadku ciężkich opon z pancernym oplotem do DH, to ja jednak preferuję łyżki plastikowe. Dlaczego? Ich przyjaźń z obręczą zdecydowanie jest mniej szorstka niż metalowych wersji, a co za tym idzie nie będziemy liczyć nowych rys po każdym użyciu łyżek. Warto mieć w swoim zestawie 2  – łyżki z reguły mają dodatkowy haczyk do zaczepienia ich za szprychę, przez co skutecznie mogą zastąpić trzecią rękę w niektórych przypadkach 😉

Łatki mogą uratować nas zarówno w przypadku jazdy na dętkach jak i na mleku – w przypadku dużych uszkodzeń zawsze można podkleić oponę od wewnątrz i dotrzeć do domu 😉 Kołki natomiast to rozwiązanie typowe pod tubeless i świetnie sprawdza się przy łataniu uciążliwych podłużnych rozcięć w oponie, z którymi mleko radzi sobie średnio… A co najważniejsze ich użycie nie wymaga z reguły ściągania opony 😉

Trytytki vel opaski zaciskowe

Trytytkom można poświęcić cały rozdział 😛 zdecydowanie to obowiązkowe wyposażenie  rowerowego niezbędnika – załatają spodnie, zepną rozerwaną oponę, zblokujemy uszkodzoną przerzutkę – zrobimy z nich wszystko , na co pozwala nam wyobraźnia, a co najważniejsze w większości przypadków załatamy (rower, spodnie a nawet siebie ;-)) na tyle, żeby dotrzeć do domu.

Mini Apteczka

Moja mini apteczka zawiera klika opatrunków, kawałek bandaża i plastra – niby niewiele, ale jednak pozwala na podstawowe zabezpieczenie ewentualnych urazów. Jeśli dołożymy do tego buff lub bandamkę, które zawsze warto mieć ze sobą zarówno ze względu na pogodę jak i urazy – to mamy już całkiem dobry zestaw do przygotowania usztywnienia, temblaka itp. Warto dołożyć też do tego zestawu jakiś żel lub mały sprej odkażający, który w połączeniu z wodą z bidonu lub camelbacka da nam stację dezynfekującą (wiem wiem , endurowcy zauważają rany dopiero w domu, ale czasami warto wypłukać elementy krajobrazu z otwartych ran :-P).

Pozostała drobnica

Oprócz oczywistych gratów lubię wrzucić kilka gadżetów pozwalających na szybki powrót na szlak. Mini zestaw do szycia – zszywamy rany cięte… Żartuję, ale już nie raz okazało się, że komuś puścił pasek w nerce (oczywiście rowerowej), urwała się szelka w plecaku i najprostszy hotelowy zestaw do szycia (igła i kilka metrów nitki – można wykonać samemu i wrzucić do apteczki ;-)) uratował resztę wycieczki. Warto też mieć kilka gumek (nawet wyciętych z dętki), a zapasowa śrubka kółka przerzutki też potrafi uratować wyjazd 😉

Wyposażenie Mojego warsztatu

Dopóki nie prowadzimy serwisu rowerowego, to uważam za słuszne zaopatrywanie się tylko w narzędzia, które są niezbędne do serwisowania naszej maszyny – dlatego zdecydowanie odradzam kupowania popularnych zestawów marketowych. Na pierwszy rzut oka zestawy wydają się być atrakcyjne cenowo, ale szybko okaże się, że większości z nich nie potrzebujemy a i jakość jest słaba…. Więc od czego zacząć? I kiedy? Prace serwisowe przy rowerze to nie tylko punkt obowiązkowy ale czysta przyjemność (oczywiście jeśli ktoś lubi takie zabawy ;-)). Warto więc zacząć kompletowanie narzędzi od elementów wykorzystywanych najczęściej, a później im dalej w las… Ale aby dobrze dobrać zestaw należy też dobrze przyjrzeć się naszej maszynie i poznać wykorzystane w niej standardy i rozwiązania, bo to one definiują nam narzędzia specjalistyczne (np. rodzaj suportu, sposób mocowania tarcz hamulcowych czy model widelca).  Zacznijmy więc budować komplet narzędzi w celu robienia naszemu rowerowi dobrze 😉 Pomijam tutaj podstawowe narzędzia warsztatowe jak standardowe klucze w popularnych rozmiarach, wkrętaki, szczypce itp.

Przy doborze narzędzi zawsze zwracam uwagę na ich jakość – dobre jakościowo narzędzia nie tylko posłużą nam dłużej, ale przede wszystkim nie będą uszkadzać elementów, nad którymi aktualnie pracujemy. W moim zestawie zauważycie sporo narzędzi z półprofesjonalnej serii XLC oferującej bardzo dobrą jakość w bardzo dobrej cenie – niedługo na blogu pojawi się ich test długodystansowy (czytaj: po kliku dużych serwisach). 

Zestaw kluczy i nasadek imbusowych oraz TORX

Imbusy i torxy to zdecydowanie najczęściej używane klucze podczas naszych prac serwisowych. Warto zainwestować w dobrej jakości zestaw ponieważ nie ma większej zmory przy serwisie niż wyrobione gniazda śrub. W skład mojego zestawu narzędzi wchodzi zestaw dwustronnych kluczy imbusowych  XLC  w najpopularniejszych rozmiarach rowerowych. Klucze dwustronne zdecydowanie poprawiają jakość pracy nad rowerem miedzy innymi dzięki możliwości zastosowania większej dźwigni przy odkręcaniu. Warto też zwrócić uwagę na zaokrąglone końcówki imbusów – pozwalają na łatwiejsze manipulowanie przy ciasnym dostępie bez jednoczesnego niszczenia główek śrub. Pomimo posiadania w w/w zestawie klucza 8 mm dodatkowo wyposażyłam skrzynkę w klucz jednolity do zadań siłowych – poluzowanie zabłoconych śrub dokręconych z siła 50 Nm czasami wymaga walnięcia młotkiem ;-). Oczywiście używam także nasadek zarówno imbus jak i torx – i tutaj też warto zwrócić uwagę na jakość wykonania – raczej unikałabym zestawów marketowych miękkich jak ciasto na pierogi 😉

Klucz Dynamometryczny

Wielu serwisantów twierdzi, że „dynamometryka to ja mam w ręku”, ale ja jestem fanką dokręcania śrub zgodnie z momentami opisanymi w instrukcji (szczególnie elementów zawieszenia) – bardzo dobrze zapobiega to zarówno nie dociągnięciu ( co może być dosyć niebezpieczne podczas ostrego zjazdu po kamulcach) jak i zbyt mocnemu skręceniu newralgicznych punktów naszej maszyny (często powodujących stuki i trzaski, pęknięcia itp.). Klucz nie musi być super dokładny (a co za tym idzie super drogi) natomiast warto żeby pracował w zakresie co najmniej 5 – 25 Nm – większość elementów dokręcamy właśnie z tym przedziale.  No i absolutnie klucza używamy jedynie do DOKRĘCANIA, nigdy odwrotnie. Pamiętajcie, że klucza nie należy przechowywać z naciągniętą sprężyną. Pozwoli nam to na długie użytkowanie bez zbytniego rozkalibrowania urządzenia 😉 Na rynku jest wiele rozwiązań dedykowanych do prac rowerowych zawierających w zestawie najpopularniejsze rodzaje i rozmiary nasadek, ale polecam zwrócić uwagę na jakość i nie wybierać rozwiązań z najniższej półki.

Pompka stacjonarna

Tak jak wspominałam na wstępie pompka stacjonarna (czy inaczej mówiąc warsztatowa) to absolutny must have (jak mawiają amerykanie ;-)). Nie wyobrażam sobie pompowania kół od zera małą pompką przenośną, nie wspominając już o „zamleczaniu”. Ofert pompek na rynku jest multum, ale warto wybrać urządzenie, które zapewni nam szybkie i komfortowe pompowanie kół. Być może warto też rozważyć zakup pompki ze zbiorniczkiem ciśnieniowym do łatwiejszego montażu opon bezdętkowych (moim zdaniem nie jest to niezbędne, a niepotrzebnie zwiększa koszt). Oczywiście rozwiązaniem idealnym będzie kompresor 😉

Suwmiarka

Tego narzędzia nie trzeba szczególnie przedstawiać, bywa niezbędna przy doborze łożysk, śrub itp.

POmpka do amortyzatorów

Przy rowerze wyposażonym w zawieszenie powietrzne absolutnie niezbędne urządzenie – ustawienie ciśnienia na podstawie tabelki nie zdaje egzaminu, dlatego warto pompkę zabierać ze sobą na pierwsze jazdy naszą nową maszyną i pobawić się ciśnieniem w zawieszeniu w celu dobrania najlepszych wartości. Po serwisach także konieczne może być napompowanie naszych amortyzatorów. Warto, aby pompka miała system zamykania zaworka przed ściągnięciem go z wentyla w celu zminimalizowania ubytków powietrza podczas demontażu.

Stojak serwisowy

Choć wielu powie, że nie jest narzędziem niezbędnym, to ja nie wyobrażam sobie rozłożenia roweru na części pierwsze bez podwieszenia go na stojaku ;-). Tutaj w przeciwieństwie do narzędzi warto przejrzeć ofertę popularnych sklepów – czasami można w dobrej cenie znaleźć całkiem fajne jakościowo urządzenia. Stojak przede wszystkim musi być stabilny, a zacisk musi dawać możliwość pewnego montażu pod różnymi kątami. Warto też aby dysponował półeczką na narzędzia i zdemontowane elementy 🙂 Ja z powodzeniem korzystam od kliku lat ze stojaka z jednego ze skandynawskich marketów budowlanych 😉 

Klucz do szprych

O kluczu do szprych wspominałam już w przypadku multitoola rowerowego, jednak zdecydowanie polecam wyposażyć warsztat w dedykowane narzędzie – zarówno ze względy na wygodę obsługi jak i jakość wykonania (w przypadku przyborników niestety klucze do szprych często wykonane są średnio, co przy dłuższym użytkowaniu prowadzi do uszkodzenia nypli). W mojej skrzynce wylądował talerzyk od XLC pokrywający większość popularnych rozmiarów nypli.

Obcinaczki do Linek i Pancerzy

Większość początkujących domowych mechaników nie przykłada należnej wagi do tego narzędzia a jest ono kluczowe zarówno z punktu widzenia wymiany jak i późniejszego działania linek i pancerzy. Obcinaczki muszą być na tyle ostre aby obcinać a nie zgniatać linki i pancerze, dlatego używamy ich tylko do wspomnianych linek i pancerzy! W moim przypadku świetnie sprawdzają się obcinaczki od XLC.

Klucz do pedałów

Dominują dwa sposoby montażu pedałów do korb – klucz 15-stka lub imbus 8 mm. Najwygodniej jest, kiedy występują razem, ale warto oprócz długiego imbusa 8mm zaopatrzyć się w klucz dedykowany znacznie ułatwiający odkręcenie zwłaszcza dobrze dociągniętych pedałów. W moim przypadku od kliku lat bardzo dobrze sprawdza się Prox, ale warto pomyśleć o czymś z dłuższą rączką w celu zapewnienia większej dźwigni 😉

Bacik i klucz do kaset

Choć prawdopodobnie na początku drogi z serwisowaniem wydawać by się mogło, że do ściągania kasety daleko, to w praktyce raz do roku powinniśmy serwisować tylną piastę i bębenek. Do tego niezbędny będzie w/w zestaw. Bacik z powodzeniem można zastąpić kluczem (np. Unior) lub szczypcami do kaset.(np. XLC). Niezależnie jakie narzędzie wybierzecie, ważne jest, aby zapewniało pewny chwyt i odpowiednio długą dźwignię podczas odkręcania. W przypadku klucza do kasety zdecydowanie należy zwrócić uwagę na jakość  – warto, aby narzędzie posłużyło nam więcej niż kilka razy 😉 W moim zestawie narzędzi idealnie sprawdza się bacik od XLC w zestawie z kluczem Bike Hand.

Przymiar do łańcucha

Niezwykle proste ale przydatne narzędzie. W światku rowerowym są dwie szkoły: „wymieniaj kasetę za każdym razem z łańcuchem” lub „wymieniaj łańcuch odpowiednio wcześnie a kaseta wytrzyma dłużej”. Oczywiście jest jeszcze pytanie: „to to się wymienia?”. Ja wyznaję zasadę odpowiednio wczesnej wymiany łańcucha i działa to całkiem dobrze 😉 Przymiar z reguły ma dwie podziałki – 0,5 i 0,7 – i przy tej ostatniej wartości wymieniam łańcuch. Pomiaru należy dokonywać regularnie, najlepiej wypracować rutynę sprawdzania co kilkukrotne smarowanie łańcucha 😉 W mojej skrzynce zagościł przymiar od Bitul.

Szczypce do Rozpinania łańcucha

To przykład narzędzia, którego nie docenia się dopóki się go nie użyje. Choć nie jestem fanką rozpinania łańcucha za każdym razem do czyszczenia, raczej przy kompleksowym serwisie ściągam go w całości, to po błotnych eskapadach czasami ściągnięcie i dokładne wypłukanie łańcucha jest niezbędne. Oczywiście jest sporo sposobów rozpinania spinki: na sznurówkę, spinki KMC powinny rozpinać się palcami… Ale użycie szczypców nie wymaga ani siły ani techniki  – klik i gotowe. Zdecydowanie polecam 🙂

Klucz do Supportu

Przy doborze klucza do supportu należy zwrócić uwagę na standard użyty w naszej maszynie. O ile klucz do systemy Hollowtech II jest stosunkowo łatwo dostępny , o tyle system DUB wymaga już poszukania troszkę głębiej 🙂 Tutaj z pomocą przychodzi nam nasza rodzima firma Bitul z fajnie wykonanym kluczem w bardzo dobrym przedziale cenowym 🙂 W moim zestawie znajdują się oba rodzaje ze względu na wykorzystanie systemu mocowania tarczy Centerlock w poprzednim rowerze – pierścień mocujący dokręcany za pomocą klucza HTII. Standard zastosowany w moim NSie nie wymaga praski ani wybijaka do wymiany (o czym za chwilę). Wymiana supportu pressfit niestety wymaga użycia wybijaka (do starego supportu – i tutaj nie polecam zabaw siłowych z przecinakiem bo szkoda mufy) oraz praski do równomiernego zaciśnięcia nowego supportu na swoim miejscu. Ja praski w swojej kolekcji nie posiadam, ale można je zakupić już w okolicach 100 PLN.

Młotek montażowy

Wiadomo, że bez młota to nie robota, więc młotek montażowy (czyli z tworzywa, tak aby można było wybijać lub wbijać elementy na miejsce) to jedno z ważniejszych narzędzi – często konieczne jest wbicie (delikatne) osi suportu lub innego elementu a zdecydowanie łatwiej zrobić to młotkiem montażowym niż dłonią lub innym narzędziem

Zestaw do hamulców

Zestaw do hamulców to nie tylko narzędzia do odpowietrzania ale też narzędzie do prostowania tarcz oraz rozpierak do tłoczków (wiem można wykorzystać inne narzędzie, i tak teraz robię, ale myślę, że niedługo uzupełnię kolekcję o dedykowane narzędzie). Podczas kompletowania zestawu do odpowietrzania należy także pamiętać o klocku do blokowania tłoczków 😉 Przy doborze zestawu do odpowietrzania należy zwrócić uwagę na standard oraz sposób odpowietrzania. Przyrząd do prostowania tarcz pozwala na prostowanie nawet minimalnych odchyleń od normy w bezpieczny i precyzyjny sposób.

Klucz Nastawny

Klucz nastawny sprawdza się wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z niestandardowymi rozmiarami oraz typami śrub – UWAGA absolutnie nie należy używać go do kapsli amortyzatorów! Tutaj konieczne jest rozwiązanie dedykowane, o którym poniżej 😉

Klucze do Konusów

W zależności od konstrukcji piasty klucz do konusów może okazać się niezbędny w celu dokonania serwisu łożysk. Dlaczego nie standardowy klucz płaski? Choć rozmiary konusów pokrywają się ze standardowymi kluczami to jednak klucze do konusów są dużo cieńsze – klucz płaski zwyczajnie nie pasuje do nacięć konusa. Tu po raz kolejny z pomocą przyszedł Bitul.

Nasadki frezowane do amortyzatora

Zwykłe nasadki niestety nie zdają egzaminu ze względu na brak możliwości dokładnego osadzenia na płaskich kapslach amortyzatora, a co za tym idzie uszkodzenie kapsla (podobnie jak w przypadku użycia klucza nastawnego ;-)). Nasadki oczywiście można zeszlifować samemu, ale Bitul oferuje dobrej jakości nasadki w bardzo dobrej cenie 😉 Oczywiście konieczne są także narzędzia do wybicia lag (można użyć sposobu domowego z długą nasadką 10mm lub rozwiązania, które omówię w dalszej części artykułu).

Zestaw do wewnętrznego prowadzenia linek

Choć wewnętrzne prowadzenie linek ładnie wygląda to ich wymiana w takim systemie już nie jest taka łatwa (zwłaszcza w przypadku dzielonego pancerza). Zestaw z magnesem jest niezbędny do prawidłowego przeprowadzenia linek w ramie – mój pochodzi ze znanego azjatyckiego portalu zakupiony w atrakcyjnej promocji 😉

Smary, Chemia i kosmetyki rowerowe

Każdy serwis roweru rozpoczynamy od dokładnego czyszczenia roweru. Najbardziej uporczywymi do wyczyszczenia elementami są te, które mają styczność ze wszelkimi smarami i oliwkami. Tutaj niezbędny jest  dobry odtłuszczacz, najlepiej na bazie składników organicznych 😉 Kąpiel części w benzynie ekstrakcyjnej oraz wodzie z płynem do mycia naczyń też okazuje się bardzo skuteczna (odmaczał ktoś kiedyś wózek przerzutki albo kółeczka? ;-)) Po odtłuszczeniu warto wszystko dokładnie umyć. U mnie doskonale sprawdza się zestaw od Bapco :-). To co odtłuszczone musi być ponownie posmarowane więc niezbędny jest także zestaw odpowiednich smarów i oliwek. I tak do smarowania łożysk używam smaru teflonowego, do pozostałych elementów wymagających smaru stałego zielony smar rowerowy od Motorexa. Na temat oliwek do łańcucha jest wiele teorii, a co użytkownik to inne preferencje, ale w moim zestawie korzystam z zielonego Finish Line, oraz suchego smaru w sprayu od Bapco w zależności od pogody. Suchy smar w sprayu dobrze sprawdza się też w przypadku smarowania elementów przerzutki 😉 W przypadku zawieszenia również warto od czasu do czasu nasmarować tłok  – po pierwsze smarujemy uszczelki, a po drugie delikatna warstwa smaru pozwala na dokładniejsze wyciągnięcie brudu spod uszczelki kurzowej (smarujemy lagę, wciskamy amortyzator i brud zostaje w postaci pięknej obrączki na tłoku 😉 ). Warto swój zestaw rozbudować jeszcze o preparat do gwintów, popularny Locktide oraz w przypadku rowerów karbonowych – pastę montażową w/w materiału (przydaje się przy montażu sztycy ;-)). Aha, no i zapewniam Was, że już nigdy więcej nie wyrzucicie  żadnych ciuchów – ilości szmatek wykorzystywanych do serwisu i czyszczenia są kolosalne 😉

DOT motorex
Źródło: rowertour.com

Oleje do amortyzatora oraz hamulców dobrać należy zgodnie ze specyfikacją techniczną oraz preferencjami 😉

Pozostała drobnica

Końcówki linek i pancerzy, zatrzaski do mocowania pancerzy w uchwytach ramy czy trytytki to rzeczy, które warto wrzucić do skrzynki z narzędziami. Z czasem zaczniemy kolekcjonować przydatne części zamienne i zapasowe z wymienianych elementów (np śruby baryłkowe, specyficzne śruby mocujące itp.), które mogą okazać się przydatne a nawet zbawienne w najmniej oczekiwanym momencie 😉 

Warsztatowa lista życzeń

Choć mój warsztat pozwala na gruntowne zaopiekowanie się naszymi rowerami, to jednak nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej 😉 Przede wszystkim fajnie byłoby mieć dedykowane pomieszczenie tylko do prac nad rowerem, gdzie spokojnie zmieściłby się stół warsztatowy, stojak, myjka ultradźwiękowa, kompresor, zestaw audio… Już wracamy na ziemię. Poniżej lista narzędzi, które chciałbym mieć u siebie lub zagoszczą w moim zestawie kiedy przyjdzie czas na ich użycie 😉 Narzędzia z tej listy zdecydowanie pomagają w utrzymaniu sprzętu w jak najlepszej kondycji, a czasami będą wręcz niezbędne do przeprowadzenia poważniejszych serwisów.

Imadło

Imadło
Źródło: ridefox.com

Choć wymaga stołu warsztatowego, jest to narzędzie, które znacznie ułatwia a czasami jest niezbędne przy serwisie zwłaszcza elementów zawieszenia. A dokładając do tego zestaw wkładek pozwalających na złapanie różnego rodzaju wałków itp daje nam narzędzie o ogromnych możliwościach 😉

Centrownica

Centrownica Bitul
Źródło: Bitul.pl

Centrowanie kół to zadanie, które prędzej czy później czeka każdego, niezależnie czy jeździ miękko jak puma, czy twardo jak kamień. A dodatkowo centrownica z funkcją pomiaru tarczy hamulcowej daje nam fajny kombajn do ogarniania kół. Cóż więcej potrzeba? No może centrownicy z zestawem zegarów 😉

Wybijaki do amortyzatora

Wybijak Bitul
Źródło: Bitul.pl

Wspominałam o nich w części o nasadkach do widelca – można użyć sposobu domowego, ale można też prawilnie przyłożyć młotkiem w dedykowane narzędzie 😉 Bitul oferuje wybijaki dedykowane do najpopularniejszych modeli widelców na rynku (i nie tylko ;-)).

Prasa do łożysk

Prasa Bitul
Źródło: Bitul.pl

Choć nasze rowery wyposażone są w supporty BSA a i sterów prasować nie trzeba to w przypadku łożysk ramy trzeba je dobrze posadowić  😉 Praska z zestawem adapterów prędzej czy później będzie musiała trafić do mojej skrzynki z narzędziami. 

Szpej jest - ale jak go używać?

Kiedy już mamy skompletowane narzędzia to musimy wiedzieć jak ich używać. Nic nie uczy tak dobrze jak praktyka, a najlepsza jest praktyka poparta dokumentacją, więc zawsze pierwsze kroki kieruję do działu wsparcia producenta danego komponentu. Szczególna pochwała należy się firmie FOX, która na swojej witrynie ridefox.com udostępnia kompletną dokumentację swoich produktów wraz z tutorialami oraz kompletnymi rysunkami technicznymi, z których można wyciągnąć numer katalogowy nawet najmniejszej podkładki ukrytej głęboko w tłumiku 😉

Podobnie jest z Shimano i ich portalem https://si.shimano.com/, gdzie znaleźć można instrukcje serwisowe do wszystkich komponentów tego producenta.

SRAM również udostępnia dokumentację techniczną na stronie https://www.servicearchive.sram.com/service

W mój nawyk weszło kierowanie pierwszych kroków na witrynę producenta. Dokumentacja techniczna w połączeniu ze zmysłem teczhniczym z reguły wystarcza, żeby sobie z danym zagadnieniem poradzić  😉 Reszta przyjdzie wraz z praktyką. Pamiętajmy, żeby nie używać rozwiązań siłowych, bo jeśli nie wprost to zawsze można zrobić coś sposobem.

Ale gdzie znaleźć ten sposób?

Tutaj z pomocą przychodzą liczne kanały i fora internetowe. Oraz umiejętność wyszukiwania informacji 😉 Bardzo cenię sobie kanał Youtube Parktool – znajduje się na nim mnóstwo poradników. Podsumowując: warto szukać informacji w sieci 😉

Udostępnij

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *