Tymon i sup

Rower dla dziecka – jak wybrać?

Zapada decyzja o kupnie roweru… co bierzesz pod uwagę kupując go dla siebie? Oczywiście, przede wszystkim jego przeznaczanie,  wagę, żeby miał fajny osprzęt no i, żeby rozmiar był dobrze dobrany. Mało tego siadasz na jednym, na drugim… coś Ci nie leży i szukasz takiego na którym będzie Ci wygodnie, lekko, a plecy nie będą bolały 😉 Właśnie!  To dlaczego wybierając rower dla dziecka nie podchodzić do tego dokładnie w ten sam sposób ? 

Plaga za małych rowerów

Często widok w parkach woła o pomstę do… Wręcz mam ochotę wsadzić tych rodziców na te za małe rowerki i z kolanami pod brodą, niech szczęśliwie jeżdżą i w żadnym wypadku nie marudzą, że bolą je nogi…bo przecież sami chcieli na rowerek!

Wracając  do sedna – jestem pełna podziwu dla dużej części dzieci, że w ogóle na ten rower wsiada  😉 Gdyby mi ktoś dał za mały rower, na którym musiałabym walczyć o każde posunięcie się do przodu – więcej nie chciałabym o jeździe nawet słyszeć!

Dziś chciałam skupić się na wyborze odpowiedniego roweru dla dziecka, jak ten wybór powinien przebiegać i co należy wziąć pod uwagę, aby dziecko mogło cieszyć się jazdą, było na tym rowerze bezpieczne i zadowolone  😉

Pamiętajmy, że to w dużej mierze od nas zależy czy rower nasze dzieci oczaruje. Przecież nikt z nas nie lubi być do niczego zmuszany, i jeśli naszej pociechy nie cieszy jazda na dwóch (lub czterech) kółkach, może lepiej pomyśleć o czymś innym… 

Dwa czy cztery kółka?

Jeszcze całkiem niedawno większość z nas uczyła się jeździć na rowerze przy pomocy kółek bocznych. Nauczyliśmy się i wtedy było to pomocne, ale z perspektywy wychowania dwojga małych cyklistów zdecydowanie twierdzę, że warto zrezygnować z tej metody na rzecz rowerku biegowego  (balansowego).

Kółka  boczne powodują utrwalanie nieprawidłowej pozycji na rowerze wydłużając znacznie proces nauki łapania równowagi. Rozpoczynając jazdę od roweru biegowego, w naturalny sposób mały rajder uczy się utrzymywać równowagę, a dołożenie do tej umiejętności pedałowania i posługiwania się napędem rowerowym będzie już tylko formalnością. Dlatego według mnie odpowiedź jest prosta – tylko dwa kółka  😉

Budżet

To najczęściej kluczowy parametr determinujący wybór roweru. A zdecydowanie nie on powinien być najważniejszy… Ile przeznaczyć na rower dla dziecka? Wszystko oczywiście zależy od rodzaju roweru i rodzaju tras, które nasza pociecha będzie pokonywała. Dobrze skonfigurowany, pełnoprawny góral z zawieszeniem powietrznym, tarczowymi hamulcami może kosztować sporo. Ale kalkulowanie ceny katalogowej w mojej ocenie jest błędem logicznym. Dlaczego? Może wydawać się, że zakup roweru za 3 tys. zł na jeden sezon to zdecydowana przesada, zwłaszcza jeśli w markecie można kupić rower za 500 PLN. Hmm, ale policzmy to w ten sposób – kupując dobrze skonfigurowany rower w cenie podanej w przykładzie po jednym roku dziecięcej jazdy odsprzedamy go spokojnie za 2300 PLN, czyli sezonowy koszt to 700 PLN. Brzmi dobrze, prawda? A w zamian dostaniemy przemyślany projekt i konfigurację, nowoczesne i bezpieczne komponenty, zdecydowanie niższą wagę, lepsze hamulce – słowem dużo wygodniejszy i bezpieczniejszy rower.

Rowery  budżetowe najczęściej budowane są na klasycznych, często przestarzałych rozwiązaniach, trudniejszych w utrzymaniu  i serwisowaniu.

Pamiętajmy tylko, że dzieci często używają rower jako zwykły środek transportu i pozostawiają go przed domem, na placu zabaw, przed szkołą itp. To niestety może stać się pożywką dla złodziei…  Aby zaoszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów i straty pieniędzy, warto pomyśleć o ubezpieczeniu dwóch kółek dla naszych pociech. Ubezpieczenie „Na dwa koła”  od Nationale-Nederlanden, to nie tylko pomoc po wypadku i awarii czy OC rowerzysty, ale także zabezpieczenie na wypadek kradzieży.

Dobór rozmiaru

We wstępie wspomniałam już o pladze za małych lub za dużych rowerów. Rower musi być dobrany do wzrostu cyklisty – to podstawowy czynnik wpływający na bezpieczeństwo i kontrolę nad dwoma kółkami. Rodzice popełniają dwa podstawowe grzechy – kupowanie za małego roweru oraz roweru na zapas. W pierwszym przypadku, za mały rower zdecydowanie ułatwia opanowanie maszyny początkującemu rowerzyście, ale szybko okazuje się, że dobranie prawidłowej pozycji staje się niemożliwe, powodując ogromy dyskomfort i zniechęcenie u dziecka. W drugim przypadku rodzice nie chcą co roku zmieniać roweru, głównie ze względu na koszt i kupują rower na wyrost, a co za tym idzie, mały rajder przez sezon lub więcej jeździ maszyną, nad którą nie może zapanować, a to już stwarza realne niebezpieczeństwo.

Producenci rowerów dziecięcych wyszli naprzeciw wymaganiom najmłodszych produkując ramy z niskim przekrokiem. Co to oznacza? Dziecko musi mieć możliwość stanąć nad ramą z wyprostowanymi nogami i stojąc całą stopą na ziemi. Proporcje ciała dziecka różnią się od proporcji ciała dorosłego i dobrze zaprojektowana rama pozwala na dobranie komfortowej, a przede wszystkim bezpiecznej pozycji!

Waga roweru

Czy ktoś z nas chciałby siłować się z rowerem ważącym połowę wagi swojego ciała? Właśnie – dlatego waga roweru dziecięcego nie powinna przekraczać 10 kilogramów. Uważam że jest to jeden z krytycznych parametrów przy doborze roweru dla dziecka. Wpływ na wagę w największej mierze mają zastosowane komponenty oraz materiał, z którego jest wykonana rama. Większość producentów niestety robi bardzo ciężkie rowery… Nam udało się znaleźć taki, który jest naprawdę lekki i świetnie wykonany 🙂

Jaki rodzaj roweru wybrać?

Wśród rowerów dziecięcych do 16 cali, jeszcze do niedawna królowały rowery typu BMX, ze stalową ramą, tzw. ostrym kołem (rower jednobiegowy bez przerzutek) i tylnym hamulcem typu Torpedo, których waga w większości przekraczała 12 kilogramów. Obecnie można już dobrać rower 20 calowy, który sowim dopasowaniem może z powodzeniem zastąpić rower 16 calowy. Moim zdaniem najlepszym wyborem jest rower górski z przerzutkami, a zdecydowanie omijałabym rowery miejskie i BMXy na ostrym kole. Dlaczego? Rower górski będzie rozwiązaniem uniwersalnym – zabierzemy go zarówno na leśne dukty jak i asfaltowe ścieżki rowerowe, a dzięki zastosowaniu wąskich opon typu semislick zmniejszymy opory toczenia na gładkiej powierzchni. Dziecku zdecydowanie łatwiej będzie się poruszać mając do dyspozycji przełożenia (zazwyczaj 6 lub 7 biegowe w mniejszych i 9 biegowe w większych rowerach ).

Zawieszenie – czy warto?

Od wielu lat przedni amortyzator był symbolem tego, że rower jest fajny. Ale tak naprawdę rzadko działał, zwłaszcza w tych najtańszych rowerach… Obserwując mojego syna jeżdżącego na sztywnym widelcu, zdecydowanie polecam tę opcję w rowerach poniżej 24 cali. Większość widelców (zwłaszcza budżetowych), to ciężkie konstrukcje sprężynowe, które nawet w opcji miękkiej sprężyny nie są w stanie pracować pod cyklistą ważącym często mniej niż 20 kilogramów, a jednocześnie dodają zbędną wagę samemu rowerowi (waga takiego widelca może przekraczać 2 kilogramy) i komplikują serwis roweru ( częsta bolączka to luzy lub rozszczelnienie).

W  rowerach 24 calowych można już pomyśleć o widelcu, ale zdecydowanie powietrznym. Dlaczego? Sprężyna powietrzna regulowana jest za pomocą  ciśnienia powietrza, a co za tym idzie amortyzator można ustawić nawet pod rajdera wagi piórkowej, a dodatkowo amortyzatory powietrzne są lżejsze od sprężynowych z racji swojej konstrukcji.

Napęd

Wspomniałam już o tym , że nie warto kupować tzw. ostrego koła. Ale co z przednią przerzutką? W rowerach 20 calowych najczęściej stosuje się napęd 1×6  lub 1×7 – oznacza to, że z przodu mamy jedną zębatkę, z tyłu 6 lub 7 przełożeń. W przypadku rowerów 24 calowych często można już spotkać przerzutkę z przodu z 3 przełożeniami – tutaj  zdecydowanie polecam jednak poszukać roweru z napędem 1×9  – znacznie ułatwia to dziecku obsługę, wybór przerzutki staje się bardzo prosty – lżej lub ciężej  Co prawda odbywa się to kosztem zakresu przełożeń, ale z doświadczenia mogę powiedzieć, że 21 przełożeń (czyli napęd 3×7) nie jest wykorzystywane w praktyce przez dzieci… 

Najczęściej  stosowaną manetką w przypadku rowerów dziecięcych jest tzw. grip shift czyli przełączanie biegów poprzez przekręcenie chwytu.

 Nie każde dziecko radzi sobie dobrze z tym rodzajem manetki i nauka przełączania biegów może zająć więcej czasu, a w szczególnych przypadkach konieczna jest zmiana rodzaju przełącznika. Warto zaznaczyć, że w rowerach budżetowych chodzi to na tyle ciężko, że dziecko samo nie jest w stanie zmienić przerzutki… 🙁 W większych rowerkach najczęściej stosowana już jest „manetka cynglowa”, czyli obsługiwana za pomocą palca.

Hamulce

Możliwość zatrzymania roweru to kluczowy aspekt bezpieczeństwa. Niezbędna siła hamowania zdeterminowana jest rodzajem kolarstwa uprawianego przez naszą pociechę, nie mniej jednak najczęściej hamulce typu v-brake są wystarczające do sprawnego zatrzymania roweru dziecięcego. Hamulce tarczowe oczywiście będą sprawniejsze, a dodatkowym ich atutem jest dokładniejsze dozowanie siły hamowania (szczególnie w przypadku hamulców hydraulicznych).

Nie  polecam wybierania starszych rodzajów hamulców (często mylnie określanych w katalogach jako v-brake… i na to warto uważać, zwłaszcza w przypadku sklepów nie specjalizujących się stricte sprzedażą sprzętu sportowego), gdyż bardzo ciężko pracują i są mało skuteczne.

Opony

Opony również są bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na bezpieczeństwo, i warto poświęcić chwilę na zastanowienie się w jakim terenie najwięcej będziemy się poruszać. Najczęściej fabrycznie zakładane są uniwersalne wcześniej wspomniane opony typu semislic – środek opony z bieżnikiem asfaltowym zmniejszającym opory toczenia oraz klockami po bokach dającymi trzymanie w zakrętach.

Nie zawsze to rozwiązanie się sprawdzi i warto przemyśleć wymianę opon na takie, które zapewnią dobrą przyczepność i kontrolę nad rowerem.

Bezpieczeństwo dziecka

Zanim nasze dzieci wskoczą na rower, musimy zadbać o ich bezpieczeństwo. Niezbędnym elementem rowerowej garderoby jest kask oraz rękawice rowerowe. Kask dobieramy do rozmiaru głowy dziecka i MUSI on mieć możliwość regulacji, pozwalającej na idealne dopasowanie do głowy dziecka tak, aby w momencie upadku nie zsunął się. To kolejna plaga parków  – dzieci z kaskami założonymi byle jak, zsuniętymi do tyłu, zbyt luźnymi i źle dopasowanymi. Prawidłowo założony kask chroni zarówno część czoła jak i potylicę głowy. Warto wybrać kask renomowanej marki – zapewni to lekką i dobrze wentylowaną, przemyślaną, a przede wszystkim bezpieczną konstrukcję.

Drugim niezbędnym elementem są rękawice rowerowe – ja wybieram długie rękawice zapewniające ochronę całych dłoni podczas wypadku. Warto zwrócić uwagę, aby wewnętrzna część dłoni wykonana była z materiału odpornego na  przetarcie, a wierzchnia część była lekka i przewiewna.

Podsumowanie

Dobierając rower kierujmy się przede wszystkim rozmiarem i wagą. Za mały  lub za duży rower zdecydowanie zmniejszy komfort, a przede wszystkim bezpieczeństwo jego użytkowania, może zniechęcić dziecko do dalszej jazdy lub utrwalić niewłaściwe nawyki. Rower dla dziecka powinniśmy dobierać równie starannie jak ten dla siebie, zwracając uwagę na szczegóły oraz wyposażenie. Później nie pozostanie nam już nic innego jak korzystanie z uroków, jakie daje nam wspólne spędzanie czasu i odkrywanie rowerowego świata. Czego chcieć więcej? No może warto jeszcze zapewnić sobie troszkę spokoju poprzez wykupienie ubezpieczenia 😉

Udostępnij

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *